Geoblog.pl    SigmaiPi    Podróże    Sigma i Pi jadą w świat.    Festiwal świateł w Kathmandu :)
Zwiń mapę
2017
20
paź

Festiwal świateł w Kathmandu :)

 
Nepal
Nepal, Kathmandu
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 7229 km
 
Dwa dni przerwy i oddechu po Indiach i długiej podruży, serwujemy sobie w Kathmandu. Stolicy Nepalu.
Nie przypadkiem tu sie znaleźliśmy. Kathmandu, jest jednym z dwóch miejsc, gdzie można wyrobić pozwolenia na wyjście w Himalaje. Nasz mocno okrojony plan,podróży po świecie ma kilka stalowych miejsc. Takich, które bardzo chcemy zobaczyć. Jednym z tych miejsc, jest trekking w koło Anapurny. Na którego przeznaczamy około dwuch tygodni.
Jadąc do Kathamandu, zastanawialiśmy sie jak tu bedzie. No i sie rozczarowaliśmy.... pozytywnie oczywiście hehe. Trafiamy w idealnym okresie, ponieważ wczoraj zaczął sie festiwal świateł, który jest w całych Indiach i Nepalu przez 4 dni. Całe miasto jest ozdobione kolorowymi światełkami, a ludzie chodzą, bawią sie, tańczą, śpiewają, czuć nie samowity klimat tego miejsca. W dzień, gdy sie troszke włuczyliśmy po mieście, obserwowaliśmy ludzi, którzy spokojnie sobie prcują na swoich straganach, czy sprzątają ulice po i przed nocnymi imprezami. Ludzie czesto do nas zagadują, ale nie chcą pieniedzy, za bycie turystą, przynajmniej nie tak czesto, miła odmiana :D Miło zobaczyć miejsce, które nie jest bezludną plażą, a potrafi zrelaksować. Choć niektórzy uważają, że panuje tu chaos i huk klaksonów... no cóż, nie byli w Iniach ;)
Mieszkamyw hosteliku w samym centrum miasta, dzieki czemu mamy wszedzie blisko, może nie jest jakiś górnolotny, ale nie drogi. Dzisiaj przez przypadek odkryliśmy taras na dachu. Z miejsca tego rozciąga sie widok na całą doline Kathmandu, za którą wyrastają góry...
Z samego rana pobiegliśmy załatwić nasze pozwolenia na terking po Himalajach. Robimy także zakupy brakujących nam rzeczy typu: kijki do trekkingu, czołówke, tabletki do uzdatniania wody. Początkowo mieliśmy kupować tu także buty czy kurtki ale ostatecznie zrobiliśmy to w Polsce, i jak sie okazuje, dobrze zrobiliśmy. Tutejsze sklepiki pekają w szwach od ilości ubrań i gadżetów trekkingowych, problem jednak w tym, że ceny są mocno europejskie lub nawet wyższe a jakość już niekoniecznie. Według sprzedawców wszysto jest z goretexu , najwyższej jakości ale jak sie znimi chwile pogada to sami sie juz z siebie śmieją :))) Terzba sie dobrze na tym znać, żeby kupić coś naprawde wartościowego i niedrogiego. Po długich poszukiwaniach i osrych negocjacjach kupliśmy to co chcieliśmy i jesteśmy juz chyba gotowi do drogi. Także jutro rano, zostawiamy cześć rzeczy w naszym hostelu i ruszamy w góry:)
No nic, kończymy na dzisiaj, bo rano musimy złapać jakiś autobus, którym po 6-7 godzinach, dotrzemy na trekking. Chcemy zaznaczyć, że wpisy mogą sie pojawiać żadziej, ze wzgledu na brak intenetu w górach. Oczywiście jak tylko bedzie dostep, to napewno napiszemy wam kilka słów o naszych losach. Trzymajcie za nas kciuki Sigma i Pi :)
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
wiza do Nepalu
Wybierasz się tam? Będzie ci potrzebna wiza do Nepalu. W Geoblogu możesz ją zamówić z dostawą do domu! Zobacz cenę wizy do Nepalu, oferujemy najniższe stawki pośrednictwa w uzyskaniu wiz.
Zdjęcia (13)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (5)
DODAJ KOMENTARZ
zula
zula - 2017-10-21 17:03
To macie szczęście być w Nepalu na festiwalu!
Zdjęcia ciekawe i bardzo dobre komentarze...z humorem.
Czuję się radość z podróży !
Pozdrawiam
 
Dorota
Dorota - 2017-10-21 22:56
Wieża super☺ łzy mi że śmiechu poleciały☺
 
Dorota
Dorota - 2017-10-21 22:59
A przynajmniej rurki z kremem są? Znam takie miejsce gdzie i schabowy i rurki z kremem i winko grzane.... Ale to rozumiem też macie na swojej mapie podróży
 
Munia
Munia - 2017-10-22 09:43
Na schabowego trzeba zasłużyć. Jak ma się takie widoki i chce się poznać cały świat, to trzeba jeść to drzyzgalstwo. Kotlet nie ucieknie.
 
Magda
Magda - 2017-10-22 12:17
Zaległości nadrobione i wszystkie wpisy przeczytane:) Niektóre wasze fotki nas rozbawiły, ale były też takie, które nas zaskoczyły, a nawet przeraziły. Pomału zaczynamy już za Wami tęsknić, buziaki
 
 
zwiedzili 2.5% świata (5 państw)
Zasoby: 23 wpisy23 94 komentarze94 330 zdjęć330 0 plików multimedialnych0
 
Nasze podróże
12.10.2017 - 17.11.2017