Geoblog.pl    SigmaiPi    Podróże    Sigma i Pi jadą w świat.    Schody, schoody, schooody....
Zwiń mapę
2017
01
lis

Schody, schoody, schooody....

 
Nepal
Nepal, Poon Hill
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 8165 km
 
Dzień relaksu. Totapani, ciepłe źródła, odpoczynek. Taki był plan, zanim nie zobaczyliśmy jak wyglądają baseny. Były to raczej dwa betonowe brodziki z masą nepalczyków, a po wyjściu z wody trzeba sie suszyć i przebierać na mrozie... Hmm co tu robić? Po krótkiej naradzie, uzgadniamy, że idziemy dalej.

Kolejnym punktem naszej wycieczki jest szczyt Poon Hill, 3200m, dokładnie chcemy iść tam na wschód słońca. Czyli przed nami droga ostro pod góre. Szybko orientujemy sie, że mimo tylko kilku kilometrów, to bedzie bardzo długi dzień. Droga prowadzi w wiekszości przez kamieniste schody. Wyobraźcie sobie przejście 5-7km, cały czas po różnego rozmiaru schodach. Lekko nie było. Do tego Sigma zobaczyła weża, wiec mało nie zbiegła spowrotem na dół... Troche to trwało ale udał sie nam ruszyć dalej ;) Po cieżkim dniu, udaje nam sie znaleźć pokój.

Rano wstajemy po 4, żeby tym razem przez godzine pochodzić sobie po ... schodach ;) Czemu nie, sport to zdrowie w końcu. Jak tylko wychodzimy z hostelu, z czołówkami na głowie, okazuje sie, że idą z nami wszyscy pozostali turyści z wioski ;) No to w droge, razem z pielgrzymką po schodach. Byliśmy w tym roku na "krokusach" w Dolinie Chochołowskiej, także jesteśmy po szkoleniu... Po mniej wiecej godzinie, docieramy na szczyt. Chwilke przed wschodem słońca.

Niestety, znowu pech. Wschodu słońca nie możemy zobaczyć, tym razem przez mgłe. Na oko z 200 osób, stoi na szczycie i obserwuje wschód słońca, którego i tak nie widać haha. Nagle z północnej strony mgła sie przesuwa jak kurtyna i pokazuje piekne, ośnieżone siedmio i ośmiotysieczniki. Miedzy innymi widzimy Annapurne. Ośmiotysiecznik, wkoło którego drepczemy już tyle dni i chyba ani razu jej nie widzieliśmy ( albo nie wiedzieliśmy, że to ona ;) ). Jedno z marzeń Sigmy zaliczone!!! Nic wiec dziwnego, że biega dookoła i robi setki takich samych zdjeć. W końcu orientuje sie, że jej obszerna dokumentacja jest wystarczająca, a my zostaliśmy prawie ostatni na górze ;) Wschodu słońca nie widzieliśmy, ale zachwyceni schodzimy. Standardowo musieliśmy pomylić droge i nadrabiamy kilka...schodów, żeby dojść do hostelu na śniadanie :)

Czas wracać, po śniadaniu zakładamy plecaki i przez pół dnia mamy do przejścia jeszcze 12 km. Ledwo jak wyszliśmy z Ghorepani to wchodzimy na kamienne schody i tak przez kilka godzin, bedą nam sie śniły schody po nocach....

Po drodze, decydujemy sie, że zostaniemy jeszcze jedną noc u podnóży Himalajów. Nocleg znajdujemy kilometr przed ostatnią miejscowością, gdzie chcemy złapać autobus do Pokhary.

Rano, jedenastego dnia, po przebyciu pieszo około 180km po górach, przeżyciu wielu przygód, przejściu chyba wszystkich pieter roślinności, zobaczeniu niezwykle pieknych miejsc i poznaniu ciekawych ludzi, żegnamy sie ze szlakiem i wsiadamy do autobusu... Himalaje są przepiekne, takiego miejsca jeszcze nigdy nie widzieliśmy, wiec jeśli ktoś nie ma pomysłu na wakcje to POLECAMY!!!

Zdjecia, pomału są aktualizowane, wiec zerkajcie i oglądajcie. Choć niestety, zdjecia nie przedstawiają prawdziwego piekna.

Pozdrawiamy wszystkich Sigma i Pi.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
wiza do Nepalu
Wybierasz się tam? Będzie ci potrzebna wiza do Nepalu. W Geoblogu możesz ją zamówić z dostawą do domu! Zobacz cenę wizy do Nepalu, oferujemy najniższe stawki pośrednictwa w uzyskaniu wiz.
Zdjęcia (18)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (4)
DODAJ KOMENTARZ
Munia
Munia - 2017-11-02 09:03
Tylko Pozazdrościć.
 
Dorota
Dorota - 2017-11-02 11:14
Czekamy na zdjęcia ☺ brawo za spełnianie marzeń ☺ to teraz sięgajcie po następne☺ buziaki
 
MAGDA
MAGDA - 2017-11-02 14:04
Brawo!!! 180 km po górach w takich warunkach to niemały wyczyn, ale czego się nie robi dla spełnienia marzeń:) Widoki przepiękne, dzięki za zdjęcia, które wrzucacie. Buziaki i GRATULACJE!!!
 
zula
zula - 2017-11-02 14:43
Brawo za całość trasy...
Prawda , że schody można pokonywać mając ...18 lat !
 
 
zwiedzili 2.5% świata (5 państw)
Zasoby: 23 wpisy23 94 komentarze94 330 zdjęć330 0 plików multimedialnych0
 
Nasze podróże
12.10.2017 - 17.11.2017