Geoblog.pl    SigmaiPi    Podróże    Sigma i Pi jadą w świat.    "Amerykański sen..."
Zwiń mapę
2018
07
maj

"Amerykański sen..."

 
Stany Zjednoczone Ameryki
Stany Zjednoczone Ameryki, Joshua Tree
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 66266 km
 
Los Angeles, miasto aniołów... Dla nas to przedewszystkim spotkanie bliskich przyjaciół z Polski i plan wspólnej podróży przez kolejne 2 tygodnie :)

Dorotka z Pawłem i małą Olgą, przyjchali do nas prosto z Płocka. W Los Angeles na lotnisku spotkaliśmy sie w sobotni wieczór. Do towarzystwa dołącza także nowy podróżnik, wielki 7-osobowy Dodge Grande Caravan, nazwany przez małą Olge, Żółwikiem. Tego dnia kierujemy sie prosto do zarezerwowanego hotelu, by odespać długą droge :)

Pobyt w nowym kraju, i na nowym kontynencie musimy zacząć od tradycyjnych już zakupów kempingowych :) Musimy sie przygotować, potrzebujemy namiot, materac, kuchenke i różne drobiazgki, by stać sie samowystarczalnym. Tym razem bedziemy spać w namiocie, mimo że nasz Żółwik jest duży to nie ma szans żeby przespała sie w nim wsoła 5 osobowa gromadka.

Jeżdżąc po sklepach i troche po mieście, Pi jest lekko rozczarowany ameryką. Miasto nie jest jakoś bardzo zadbane, a do tego wiekszość miejsc przypomina slamsy. Do tego w sklepach, też jakiś haos i nieład. A miało być wielkie amerykańskie, wow ;)
W porze drugiego śniadania zgodnie wybieramy sie do McDonalda, skoro jestśmy w stanach to trzeba coś zjeść w fastfoodzie. Tu nie ma zawodu... "mała" cola ma 0,5 litra ;)

Bedąc w Los Angeles, trzeba przejść sie aleją gwiazd. Ku naszemy ździwieniu, okazała sie ona być zwyczajnym chodnikiem i wcale nie odczuliśmy tam gwiazdorskiego klimatu a raczej natłok turystów i czarnoskórych handlarzy wszystkiego co sie da. jakoś w telewizji lepiej to wygląda...

Tego dnia mamy mało czasu, a wiedząc, że tu jeszcze wrócimy, to wieksze zwiedzanie zostawiamy na koniec. Jednak zanim wyjechaliśmy z miasta zaliczamy jeszcze przejazd przez wzgórza Hollywood. Tam już troche lepiej, ładne zadbane tereny, piekne domy i kultowy napis "Hoolywood", dla jednych "tylko napis" dla innych wizytówka miasta....Napewno bedąc tu, warto go zobaczyć, a przy okazji rzucić okiem na całkiem niezłą panorame miasta.

Czas w droge. Jeszcze tego wieczoru, chcemy być w parku narodowym Jousa Tree, oddalonego o około 200 mil od miasta.
Wieczorem, już po zmroku, udaje nam sie dojechać na pustynną polane, na której możemy rozbić namiot. Mimo że pierwszy raz, mimo że pociemku, nawet nam to zadanie wyszło sprawnie :)

Dnia kolejnego spedzamy czas na jeżdżeniu po parku Josua Tree i podziwianiu widoków. Piekne pustynne tereny, skaliste góry, kwitnące kaktusy i... wysoka temperatura, nie ma lekko ;) Na szczeście zwiedzamy po "Amerykańsku", czyli wiecej jeździmy niż chodzimy :)

Popołudniu zatrzymujemy sie przy nieczynnym wulkanie, gdzie jemy obiad i wspominamy Bartka - "brata liścia", który tak bardzo lubi wulkany. Reszte dnia spedzamy w drodze...

Z Nevady pozrawiamy bardzo serdecznie Sigma, Pi, Dorotka, Paweł i Olgusia :) Żółwik oczywiście też:)
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
wiza
Wybierasz się tam? Będzie ci potrzebna wiza . W Geoblogu możesz ją zamówić z dostawą do domu! Zobacz cenę wizy , oferujemy najniższe stawki pośrednictwa w uzyskaniu wiz.
Zdjęcia (19)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (7)
DODAJ KOMENTARZ
Maya
Maya - 2018-05-09 11:43
Ciesze się że was wszystko w porządku , pozdrawiam was wszystkich.
 
Gosia
Gosia - 2018-05-09 12:12
Nooo to jest godna delegacja z kraju ojczystego. Należy Wam się takie miłe spotkanie. Na pewno dużo wrażeń przed Wami. Piękne tereny, unikatowa kuchnia (Brat liść to by tam miał dopiero używanie :D) a do tego tak zgrana ekipa, to musi być spektakularna wycieczka :)

Bartek czeka na zdjęcie porządnego hamburgera ;) wie że Pi i Paweł z każdym dadzą sobie radę ;) a i Sigma z Dorotką i Olgą nie wyrzucają za kołnierz ;)

Pozdrawiamy oczywiście wesołą piątkę i bawcie się dobrze!
 
mamaMa
mamaMa - 2018-05-09 17:57
...się nie spełnił...póki co!
Nieczynny wulkan... brzmi super;-)
 
zula
zula - 2018-05-10 21:26
Zdjęcie z lotu ptaka przedstawia ogrom miasta!
Witam nowych uczestników wyprawy i życzę wszystkim Ameryki przyjaznej i atrakcyjnej... abyście mogli na finał napisać ,,warto było jechać,,
Pozdrawiam
I z niecierpliwością czekam na kolejny opis :)
 
Munia
Munia - 2018-05-11 14:05
Przed Wami bardzo piękne miejsca. Jak pomyślę,że jesteście w Ameryce, to już prawie tak jak w domu.
Szerokich dróg z innym kierunkiem jazdy.
 
zula
zula - 2018-05-12 08:11
Dobrze,że zaglądam na stronę...nowe piękne zdjęcia a amerykański sen mówi wszystko!
Pozdrawiam
 
Munia
Munia - 2018-05-12 13:24
No właśnie. Nowe zdjęcia i jakie śmieszne. Fajnie sie ogląda i czyta Wasze komentarze.
 
 
zwiedzili 6% świata (12 państw)
Zasoby: 113 wpisów113 507 komentarzy507 1473 zdjęcia1473 0 plików multimedialnych0
 
Nasze podróże
12.10.2017 - 04.06.2018